Louboutin – czerwony kolor jako znak towarowy

Opinia uzupełniająca rzecznika generalnego Macieja Szpunara przedstawiona w dniu 6 lutego 2018 r. w sprawie C-163/16 Christian Louboutin i Christian Louboutin SAS przeciwko Van Haren Schoenen BV


Znak towarowy, który łączy w sobie kolor i kształt nie powinien być zarejestrowany, a jeśli już doszło do jego rejestracji, to może ona zostać unieważniona, w sytuacji, gdy dany podmiot pragnie zarejestrować określony kolor naniesiony na element powierzchni towaru, który może być uznany za cechę odzwierciedloną w kształcie towaru.

Christian Louboutin jest znanym projektantem obuwia, w tym w szczególności damskich butów na wysokich obcasach. Znakiem szczególnym tych butów jest pokrycie ich zewnętrznej podeszwy kolorem czerwonym. W dniu 28 grudnia 2009 r. Louboutin zgłosił znak towarowy, który został zarejestrowany w dniu 6 stycznia 2010 r. jako znak towarowy Beneluksu nr 0874489. W dniu 10 kwietnia 2013 r. rejestracja została skorygowana poprzez ograniczenie objętych nią towarów do „butów na wysokich obcasach”. Znak ten został opisany jako składający się „z koloru czerwonego (Pantone 18 1663TP) naniesionego na podeszwę buta zgodnie z przedstawieniem (kontur buta nie stanowi części znaku towarowego, lecz służy wyłącznie uwidocznieniu umiejscowienia znaku towarowego)”.

Spółka Van Haren Schoenen BV sprzedawała na terenie Niderlandów w 2012 r. damskie buty na wysokich obcasach, również pokrywając ich podeszwę kolorem czerwonym. Rozpoznając sprawę, wszczętą na skutek pozwu Christiana Louboutina przeciwko tejże spółce, sąd rejonowy w Hadze postanowił zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu z pytaniem prejudycjalnym, bowiem pozwana spółka zarzuciła nieważność spornego znaku towarowego. W dniu 21.03.2016 r. wniosek wpłynął do Trybunału i nadal czeka na rozpatrzenie.

W dniu 28 lutego 2017 r. Trybunał postanowił przekazać sprawę do rozpoznania przez dziewiątą izbę. Uznawszy, że sprawa dotyczyła zasadniczych kwestii związanych z prawem Unii w dziedzinie znaków towarowych, dziewiąta izba postanowiła w dniu 13 września 2017 r. przekazać sprawę Trybunałowi celem przydzielenia sprawy składowi orzekającemu złożonemu z większej liczby sędziów. Następnie Trybunał postanowił przydzielić niniejszą sprawę wielkiej izbie.

W sprawie zostały wydane już dwie opinie przez rzecznika generalnego Macieja Szpunara. W pierwszej opinii z dnia 22 czerwca 2017 r. rzecznik uznał, że artykuł 3 ust. 1 lit. e) ppkt (iii) dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/95/WE z dnia 22 października 2008 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych należy interpretować w ten sposób, że może on być stosowany do oznaczenia składającego się z kształtu towaru oraz wymagającego ochrony dla określonego koloru. Pojęcie kształtu, który „zwiększa znacznie wartość” towaru, w rozumieniu tego przepisu dotyczy wyłącznie wartości nierozerwalnie związanej z kształtem i nie umożliwia uwzględnienia reputacji znaku towarowego lub jego właściciela.

Tym samym, przyznając w sporze rację spółce Van Haren, rzecznik uznał, że przepis ten – stanowiący podstawę odmowy lub stwierdzenia nieważności rejestracji oznaczenia, które składa się wyłącznie z kształtu zwiększającego znacznie wartość towaru – ma zastosowanie również w sytuacji, gdy dany podmiot pragnie zarejestrować określony kolor naniesiony na element powierzchni towaru, który może być uznany za cechę odzwierciedloną w kształcie towaru. Kolor może stanowić istotną cechę funkcjonalną określonego towaru, tak że zmonopolizowanie koloru w związku z elementem kształtu towaru uniemożliwiłoby konkurentom swobodne oferowanie towarów posiadających tę samą funkcjonalność.

Rzecznik uważa, że sporny znak jest nierozerwalnie związany z podeszwą buta i że zgodnie z dyrektywą pojęcie „kształtu” nie jest ograniczone jedynie do trójwymiarowych cech towaru (takich jak kontury, wymiar i objętość towaru), lecz również odnosi się do kolorów. W opinii uzupełniającej, której przedstawienie wiąże się z otwarciem na nowo ustnego etapu postępowania, rzecznik generalny Maciej Szpunar podtrzymał swoje stanowisko, zgodnie z którym oznaczenie, które łączy w sobie kolor i kształt, może podlegać zakazowi ustanowionemu w dyrektywie w sprawie znaków towarowych. W konsekwencji zaproponował Trybunałowi, by na zadane pytanie udzielił odpowiedzi, że podstawy odmowy rejestracji lub unieważnienia prawa do znaku towarowego mogą znajdować zastosowanie do oznaczenia składającego się z kształtu towaru, w przypadku którego to oznaczenia dochodzi się przyznania ochrony dla określonego koloru. W swojej pierwszej opinii rzecznik generalny stwierdził, że rozpatrywany znak należy zrównać z oznaczeniem składającym się z kształtu towaru, w przypadku którego to oznaczenia dochodzi się przyznania ochrony dla koloru związanego z tym kształtem, a nie ze znakiem składającym się z koloru samego w sobie. Potwierdził on to stanowisko, ponieważ w tym przypadku mamy do czynienia nie z kształtem w pełni abstrakcyjnym lub z kształtem o pomijalnym znaczeniu, lecz zawsze z kształtem podeszwy. Co więcej, uznał za wątpliwe, by kolor czerwony mógł spełniać podstawową funkcję znaku towarowego i wskazywać jego właściciela w sytuacji, gdy kolor ten jest wykorzystywany poza właściwym kontekstem, czyli niezależnie od kształtu podeszwy.

Rzecznik generalny przypomniał jednak, że – jak zasygnalizował to już w swojej pierwszej opinii – kwalifikacja znaku towarowego stanowi ocenę faktyczną, należącą w omawianej sprawie do sądu niderlandzkiego. Dotyczy to również odpowiedzi na pytanie, czy czerwony kolor powierzchni zwiększa znacznie wartość towaru. Sądzi on, że stanowisko sądu niderlandzkiego jest jasne w tym względzie i że sąd ten wychodzi z założenia, iż na to pytanie należy udzielić odpowiedzi twierdzącej. Rzecznik generalny stwierdził, że wprowadzenie w prawie Unii pojęcia „znaku pozycyjnego” nie ma wpływu na jego rozważania dotyczące możliwości stosowania podstawy unieważnienia lub odmowy rejestracji przewidzianej w dyrektywie Unii w sprawie znaków towarowych do oznaczenia takiego jak to rozpatrywane w omawianej sprawie. W tym samym nurcie rzecznik generalny zbadał zakres nowej dyrektywy w sprawie znaków towarowych, której termin transpozycji upływa w dniu 14 stycznia 2019 r. Uważa on w tym względzie, że logikę niektórych przepisów nowej dyrektywy – czyli wzmocnienie monopolu właściciela znaku towarowego i ograniczenie praw osób trzecich – trudno byłoby zastosować w odniesieniu do podstaw odmowy rejestracji lub unieważnienia. Rzecznik generalny stanął również na stanowisku, że odniesienie do sposobu postrzegania przez odbiorców jako do czynnika, który wraz z innymi określa właściwości zwiększające znacznie wartość towaru, przemawia na rzecz możliwości stosowania omawianej podstawy unieważnienia lub odmowy rejestracji do oznaczeń składających się z kształtu towaru, w przypadku których dochodzi się przyznania ochrony dla koloru związanego z tym kształtem. W rzeczywistości w postrzeganiu przez odbiorców istotne jest nie rozróżnienie między znakami przestrzennymi, składającymi się z koloru czy pozycyjnymi, lecz wskazanie pochodzenia towaru w oparciu o całościowe wrażenie wywierane przez to oznaczenie. W odniesieniu do kwalifikacji znaku, rzecznik generalny zaznaczył, że należy dokonać oceny, czy jego rejestracja nie narusza ogólnego interesu przejawiającego się w tym, by nie ograniczać nadmiernie dostępności właściwości przedstawionych przez to oznaczenie dla innych przedsiębiorców oferujących towary lub usługi tego samego rodzaju.

Wreszcie rzecznik generalny przypomniał, że przeprowadzana przezeń analiza – jak wskazał już w swojej pierwszej opinii – dotyczy wyłącznie wartości nierozerwalnie związanej z kształtem i nie powinna uwzględniać atrakcyjności produktu wynikającej z reputacji tego znaku towarowego lub jego właściciela.